Ryszard Reszka (Dattatreja)

Ryszard Reszka (Dattatreja)

Nauczyciel

Joga w jakimś stopniu była obecna w całym moim dorosłym życiu. Jej indywidualną praktykę rozpocząłem studiując książki, a po raz pierwszy wziąłem udział w zajęciach prowadzonych przez dr Wiesława Orlickiego pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku. Należąc przez kilka lat do Towarzystwa Przyjaźni Polsko – Indyjskiej mogłem zapoznawać się także z filozofią jogi. Systematyczną praktykę pod kierunkiem nauczycieli rozpocząłem już po ukończeniu 50-tego roku życia. Czułem się wtedy zestresowany sytuacją, która pojawiła się w moim życiu, i trafiłem na zajęcia jogi u Ani Piotrowskiej i Soni Lachowolskiej. Gdy mnie wtedy pytano – „Dlaczego ćwiczysz jogę?” Odpowiadałem: „Czasem nie chce mi się iść na zajęcia, ale gdy wracam zawsze jestem zadowolony. Gdybym nie poszedł,siedziałbym w domu i bym się martwił.” Kolejną motywacją do uprawiania jogi była chęć zapewnienia sobie sprawności fizycznej w czasie wędrówek turystycznych. Z czasem włączyłem asany i pranajamy w codzienne życie. Dojście do samodzielnego stania na głowie zajęło mi kilka lat. We wrześniu 2015 r. ukończyłem w Ustce kurs dla nauczycieli jogi (Teachers Training Course). Obecnie łączę praktykę jogi z praktyką zen. Obydwie formy aktywności znakomicie się uzupełniają. Joga pozwala mi uwalniać się od napięć w ciele i umyśle zatrzymywać sprawność fizyczną, która z upływem lat maleje. Sprawne ciało i elastyczny kręgosłup oraz zrelaksowany umysł pomagają w trudach praktyki zen.