Joga dla mężczyzn
Joga dla mężczyzn niesie ogrom dobrodziejstw. W czasach, kiedy kobiety nie miały pełnych praw, a więc również dostępu do pewnych praktyk, jogę praktykowali tylko mężczyźni. Z czasem, gdy joga dotarła w końcu na zachód, coraz więcej kobiet zaczęło ją doceniać i praktykować, aż w końcu proporcje się zmieniły.
A jak jest teraz? Dla większości mężczyzn joga to ćwiczenia głownie dla kobiet, niewielu traktuje tę praktykę poważnie, uważając ją za „niemęską” lub “kobiecą”. Na szczęście świadome kobiety uczą swoich mężów, parterów i kolegów, mądrości jaka płynie z jogi. Mężczyźni coraz częściej obserwują, słuchają, są uważni i otwarci na pracę z ciałem. Podobnie jak kobiety, mają napięcia, dotykają ich emocje, nie radzą sobie ze stresem. Coraz częściej zadają sobie pytanie czy i oni mogą przyjść na praktykę jogi, czy sobie poradzą, czy na zajęciach są inni faceci. Dla mężczyzn akceptacja tego z czym przyjdą jest istotna, zarówno jak szacunek do męskiej siły, jak i zrozumienie męskich słabości.
Mężczyźni ze względu na swoje role społeczne: bycia odważnym, dobrym ojcem utrzymującym rodzinę, odpowiedzialnym za jej byt, kumulują napięcie w okolicach karku, mostka oraz w barkach. Panowie będąc w roli „ twardziela” tłumią emocje, co często powoduje w organizmie napięcia i spustoszenia w postaci chorób. Joga daje znakomite rezultaty rozluźniające i rozciągające klatkę piersiową. Ważny jest oddech: kilka pierwszych zajęć to zwrócenie uwagi na oddech i pozycje otwierające klatkę piersiową. Istotne są też pozycje dające siłę i równowagę, czyli pozycje stojące takie jak: „Wojownik”- „Virabhadrasana I”.
A co mówią Panowie po wyjściu z lekcji jogi? Mówią, że czują się znakomicie i rezerwują miejsce na kolejną sesję. Zapraszam serdecznie, spotkajmy się na macie.